Na początek chciałbym...

Witam

Na początek chciałbym się podzielić tremą - to mój pierwszy w życiu blog!


Mam nadzieję, że jakoś to będzie :-) i spieszę donieść co słychać i co dzieje się wokół mnie. I tak najważniejsze to to, że definitywnie kończy się zima. Piszę o tej zimie w Tatrach, bo to ona wypełniała moje emocje (po czubki we włosach) w ostatnim kwartale.

Jeszcze w zeszłym tygodniu wypatrywano zapowiadanych mrozów i szeptano, że jeszcze się da. Jeszcze w sobotę dzwonili moi młodsi, rozentuzjazmowani koledzy, że zrobili 100-kę, ale wczoraj ostatecznie Jacek Czech nie pozostawił złudzeń: - wszystko płynie, nawet w nocy, skała zbyt mocno nagrzana.

Powrót do zimowego tatrzańskiego wspinania to chyba wydarzenie w ostatnich miesiącach mojego życia najważniejsze. Dobrze było. W sumie nie tak strasznie :-)  za rok na pewno będzie lepiej :-)

Ten nowy tatrzański sezon - to też związanie się z zupełnie nowymi partnerami. Z takimi, którzy dawali pełen komfort i zwolnili mnie z jakiegokolwiek myślenia (świetna rzecz!) jak i z takimi gdzie dowodzenie leżało po mojej stronie (to trudniejsze :-)]
Jednak prawie wszystkie te partnerstwa sprowadzały się do "wzajemnej próby bojem" i wzajemnego poznania się przed planowanymi wyprawami w góry wysokie.
Dziękuję partnerom i partnerce: Jackowi Czechowi, Adrianowi Koźbiałowi, Robertowi Szymczakowi, Tamarze Styś, Rafałowi Fronia, Wojtkowi Kozubowi, Krzyśkowi Starkowi.

 
Poniżej filmik i kilka zdjęć z tegorocznego zimowego wspinania w Tatrach:
 

 
 
WI 5. Prowadzi Jacek Czech. Fot. Artur Hajzer
 

Adrian Koźbiał na drodze Wacha - Zadni Granat

 

Adrian Koźbiał na drodze Wacha - Zadni Granat

 

fot. Jacek Czech

 
Droga Motyki na Wysokiej - Fot. Artur Hajzer

Krzysiek Starek

fot. Jacek Czech

 

Po wyjściu z drogi Korosadowicza, Kazalnica, fot. Rafał Fronia

Wróć do: Artur Hajzer
Komentarze:
Kacper T.
2010-04-30 16:27:53
jeśli mowa o 100-tce Oli,Jarka,Marcina i mojej to niestety większość już z dziabkami na plecach(no, może połowa) - ech..
a jeszcze niedawno wydawało się , powspina się człowiek o wiele więcej tej zimy
Rafał Fronia
2010-05-01 08:27:38
Ja to Cię Arturze podziwiam, za to, że Ci się chce. I nawet nie wiesz ile zbierasz za tą dobrą robotę pochwał.
Tak trzymaj.
I nie odpuszaj, ani sobie ani nam.
mariusz
2011-01-15 22:23:51
tak ich chwalicie a nie wiecie jak oni traktują pracownice swojej firmy HiMountain,i w jakich warunkach te panie muszą pracować za głodowe pensje żeby ci "wspaniali"jak ich nazywacie alpiniści i wspaniali ludzie którzy traktują ludzi jak gówno mogli połazić po górach.TYLE poznajcie ich wspaniałych jacy są naprawdę.

Dodaj komentarz:

Wpisz słownie wynik operacji: 6 + 5 =
polecamy

Wszystkie teksty zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania i rozpowszechniania bez pisemnej zgody

Copyright © HiMountain