Weekend majowy zaskoczył nas deszczową pogodą. Czujki w południowej Polsce informowały o opadzie a perspektywa mokrego weekendu w skałach nie nastrajała zbyt pozytywnie. W rezultacie, za namową Dzidka, wybraliśmy się na jednodniowy spływ środkowym odcinkiem Biebrzy.
O 11tej dojechaliśmy do Sztabina, niecałą godzinę później byliśmy już w kajakach. Początek dnia wróżył typową wiosenną aurę. Dystans upływał sprawnie, w rytmie uderzeń wioseł i lekko depresyjnego odgłosu padającego deszczu. Nagroda przyszła o 17tej, godzinę przed dotarciem do celu. Słońce zeszło poniżej chmur, uwalniając urok Biebrzańskich trzcin. To było to!
Dziękuję Grześkowi za zaproszenie do redakcji bloga. Mam nadzieję, że regularne kilka zdjęć - z niekoniecznie wyczynowego wspinu - dostarczy Wam pozytywnych wrażeń.
Wojtek




Wszystkie teksty zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania i rozpowszechniania bez pisemnej zgody
Copyright © HiMountain